16 kwi 2011

M 41:

błękit na okrągło
pod twoimi rzęsami
mogę gestem zagarnąć
i już


nagle posiadam
nagle pachnę

ja
kobra unoszona
fletem palców
nieprzytomnie
na koniec świata
posłusznie
opadam


kobra pokornieje
schyla głowę
kiedy melodia
pnie się po
omszałej linii włosów


ja kobra
owijam się wokół błękitu
sycząc szepcząc
rytmicznie bezwstydnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz